BLOG

Wykorzystanie hashtagów do promocji postów w SM. Jakie błędy popełniają firmy?

Hashtagi umożliwiają nie tylko sprawne poruszanie się po mediach społecznościowych, ale także stanowią doskonałe narzędzie promocji postów publikowanych przez firmy i marki. Aby jednak tak było, należy pamiętać o kilku zasadach. Jakich?

Hashtag to słowo lub zbiór wyrazów poprzedzonych kratką (#), które umieszczane są pod postami na Twiterze czy Instagramie. Ich zadaniem jest porządkowanie publikowanych materiałów, ułatwienie dotarcia do nich oraz zwiększenie zasięgów. Nie zawsze jednak te cele zostają osiągnięte. Dlaczego? Poniżej przedstawiamy kilka często popełnianych błędów przy dodawaniu hashtagów.

  1. Kiedy hashtagi są zbyt długie i zawierają spacje

 

Zdarza się, że osoby odpowiadające za publikowanie postów firm w mediach społecznościowych robią spacje pomiędzy kratką, a słowem kluczowym, co w efekcie prowadzi do tego, że hashtag nie działa. Częstym zjawiskiem jest również umieszczanie w hashtagu wielu wyrazów jednym ciągiem. Warto przy tym zwrócić uwagę, że chociaż nie ma żadnej zasady wskazującej na to, ile znaków powinny zawierać słowa kluczowe, to zazwyczaj te najkrótsze i najłatwiejsze do zapamiętania frazy są najbardziej skuteczne.

  1. Zbyt popularne słowa kluczowe

 

Umieszczanie popularnych słów kluczowych pod postami wydaje się prostym i skutecznym rozwiązaniem, jednak w rzeczywistości zapewnia firmom zaangażowanie użytkowników mediów społecznościowych tylko na chwilę. Dzieje się tak dlatego, że popularne słowa wykorzystywane są przez wiele osób czy firm jednocześnie, co z kolei prowadzi do tego, że po krótkim czasie treści giną wśród innych postów. Co więcej, bardzo prawdopodobne, że firma będzie otrzymywała polubienia nie od swojej grupy docelowej, lecz przypadkowych osób. Z tego powodu warto rozważyć również stworzenie własnych, spersonalizowanych hashtagów, które w późniejszym czasie będą stanowiły znak rozpoznawczy firmy – np. #zacznijzmartini wykreowany przez markę Martini.

  1. Zbyt wiele hashtagów

 

Popularnym błędem jest także umieszczenie nieadekwatnie dużej liczby hashtagów do krótkiej treści posta. Warto przy tym zwrócić uwagę, że odbiorca treści, który widzi 20 hashtagów pod postem, może potraktować go jako mało interesujący spam, którego jedynym celem jest dotarcie do dużej liczby odbiorców oraz pozyskanie jak największej liczby polubień. Jak wskazują wyniki badań przeprowadzonych przez firmę TrackMaven, aby zaangażować użytkowników Twittera wystarczy zamieścić 1-5 hashtagów, natomiast w przypadku Instagrama największym zainteresowaniem cieszą się posty zawierające ok. 9 słów kluczowych.

  1. Brak obserwacji

 

Firmy tworzące własne hashtagi na potrzeby prowadzonych kampanii często zapominają o tym, aby obserwować oraz analizować ich dalsze funkcjonowanie w świecie mediów społecznościowych. Warto mieć na uwadze fakt, że analiza oraz pomiar ich zasięgu są bardzo ważne dla dalszych działań marketingowych w social mediach. Należy również upewnić się, czy stworzone przez firmę hashtagi nie są stosowane w nieodpowiednim kontekście, czego możemy dokonać za pomocą narzędzi, takich jak Keyhol czy TweetReach, które dostarczą informacji na temat zasięgów oraz umożliwiają generowanie raportów.

Hashtagi są istotnym elementem promocji postów w mediach społecznościowych, a uniknięcie powyższych błędów zapewni firmom dotarcie do szerokiego grona odbiorców grupy docelowej.

 

Autor tekstu: Marta