Posts Taged blog-pr

Public Relations dla nowych technologii – jak współpracować z dziennikarzami IT?

Stały wzrost wartości i spora konkurencja rynku IT powoduje, że coraz więcej firm z tego sektora gospodarki decyduje się na rozpoczęcie działań z zakresu Public Relations. Z tego względu coraz ważniejsza staje się grupa mediów zajmujących się tą branżą. Jak współpracować z nimi tak, aby wszystkie strony na tym zyskały?

Według analityków firmy PMR, polski sektor IT charakteryzuje się obecnie stabilnym wzrostem wartości. W 2019 r. był on wyceniany na ponad 34 mld zł, a w najbliższym czasie ma on rozwijać się w tempie 3 proc. rocznie. Z jednej strony wpływ na to ma stale rosnące zapotrzebowanie na systemy CRM, ERP czy Business Intelligence, a z drugiej – powstawanie i rozwój startupów IT, które wprowadzają na rynek najnowsze technologie z zakresu Uczenia Maszynowego, Sztucznej Inteligencji czy Internetu Rzeczy. Dynamika rozwoju branży widoczna jest na wielu polach, a jednym z nich jest aktywność przedsiębiorstw w obszarze szeroko rozumianego PR’u. Aby wyróżnić się spośród konkurencji i zwrócić na siebie uwagę potencjalnych klientów, zarówno duże firmy IT, jak i startupy coraz częściej kierują swoje kroki w kierunku agencji PR.

W przypadku komunikacji projektów zaawansowanych technologicznie, jedną z najważniejszych grup odbiorców są media branżowe. Pracujący tam dziennikarze są w stanie zrozumieć i opisać często bardzo skomplikowane zagadnienia technologiczne. Współpraca na linii PR-owiec – dziennikarz jest w tej branży wyjątkowo cenna, ponieważ media te bardzo mocno polegają na dostarczanych im informacjach, aby móc opisywać pojawiające się na rynku nowości i zachodzące na nim zmiany. Tego samego zdania jest Karolina Marszałek, zapytana przeze mnie dziennikarka branżowego miesięcznika Computer Reseller News Polska. – Bardzo cenię sobie współpracę z ludźmi odpowiedzialnymi za PR, szczególnie w kontekście pozyskiwania informacji i odpowiedzi na pytania od producentów IT. Podobnie jest w przypadku firm dystrybucyjnych i integratorów systemów. To firmy, do których jako dziennikarka zwracam się z prośbą o opinię, opisanie aktualnej sytuacji w danym sektorze rynku IT.

Długotrwała współpraca popłaca

Bez względu na to, czy mowa jest o sferze firmowego druku czy też o rynku telefonów komórkowych, współpraca pomiędzy dziennikarzami IT a PR-owcami jest nieodzowna. W tym aspekcie zarówno dziennikarze, jak i PR-owcy cenią sobie długotrwałą współpracę. – Najlepiej współpracuje mi się ludźmi, którzy od lat obsługują daną firmę. Można się do nich zwrócić niekiedy „na cito” po jakieś informacje, z poczuciem, że zrobią – jeśli nie wszystko – to bardzo dużo, aby mi pomóc. Najczęściej chodzi o wypowiedź specjalisty, zwykle zapracowanego i zabieganego. Osoby odpowiedzialne za PR, obsługujące przez lata daną firmę lub przez lata pracujące w danej firmie, dobrzej znają jej biznes, nastawienie do poszczególnych zagadnień z nim związanych, dysponują już taką wiedzą, że są w stanie nawet podpowiedzieć dziennikarzowi, o co dodatkowo może się dowiadywać, aby uzupełnić swoją wiedzę i napisać lepszy tekst – zaznacza Karolina Marszałek z CRN. Taka kooperacja ma także bardzo dużą wartość z perspektywy widzenia PR-owca. Długotrwała współpraca pozwala bowiem na znacznie efektywniejszy proces komunikacji z samym dziennikarzem. Praca PR-owca jest dużo łatwiejsza kiedy dokładnie wie, czego danej osobie potrzeba, by zainteresowała się tematem bądź wykorzystała informacje o firmie w tworzonym materiale. Ze względu na wysoką specjalizację mediów IT, często zdarza się, że danym tematem (jak np. technologia radiodyfuzji czy reklama programmatic) realnie zajmuje się jedna bądź dwie osoby w skali całego kraju. Dlatego też nawiązanie i utrzymanie pozytywnych relacji z kluczowymi dziennikarzami jest absolutnym priorytetem. Nie ma tu miejsca na zbiorowe, nieprzemyślane wysyłki. Korzyści płynące z długotrwałej współpracy są natomiast bardzo duże i stanowią jeden z głównych powodów, dla których firma powinna stawiać na długofalowe strategie PR.

Kim jest dobry PR-owiec IT?

Dobry PR-owiec IT to taki, który wie o opisywanej technologii co najmniej tyle, co jego klient. Duża wiedza jest potrzebna, ponieważ podstawą współpracy z mediami są przekazywane informacje i materiały prasowe. Account nie tylko musi je pozyskać i przesłać dziennikarzowi, ale też powinien umieć je weryfikować oraz wskazać te, które będą stanowiły realną wartość dla danego medium. Media IT są bowiem jedynymi z najbardziej merytorycznych i przekazanie im niesprawdzonych danych bądź „marketingowego pustosłowia” naraża budowane przez wiele lat relacje na szwank. Każdy PR-owiec powinien pamiętać, że dziennikarz, z którym rozmawia, posiada najczęściej wieloletnie doświadczenie i/lub jest pasjonatem tematu, który opisuje. Dziennikarze IT to osoby z rozległą i szczegółową wiedzą, są oni więc w stanie bardzo szybko zweryfikować przesyłane informacje pod kątem prawdziwości i aktualności. Dlatego też zarówno podczas rozmowy z nimi, jak i w przesyłanych materiałach prasowych, należy unikać prób „kolorowania rzeczywistości” i zamiast tego skupić się na tym, co dla danego dziennikarza jest najbardziej wartościowe – konkretnych danych o produkcie i usłudze, rzetelnie udokumentowanych case studies z wdrożeń czy interesujących faktach z działalności przedsiębiorstwa. Choć takie sytuacje należą do rzadkości, to dziennikarze przyznają, że wciąż spotykają się z PR-owcami, którzy nie potrafią poprawnie weryfikować trafności przesłanych informacji. Takie sytuacje mają miejsce zazwyczaj, kiedy za komunikację odpowiada osoba, która dopiero zaczyna przygodę w tej branży. – Zdarza się, że „zamówione” informacje, które dostarczają PR-owcy, są przesycone marketingiem i często nie nadają się do wykorzystania w tekście redakcyjnym. „Wciskanie” bez opamiętania marketingowych sloganów sprawia, że dziennikarz zrezygnuje z wypowiedzi danej firmy w artykule – co koniec końców jest niekorzystne dla wszystkich stron: dla firmy, za PR której odpowiada dana osoba, dla tej osoby i dla dziennikarza, którzy po, często dość długim czasie oczekiwania na odpowiedzi, zostaje z niczym – zaznacza Karolina Marszałek z CRN.  – Zdarza się nawet, że w autoryzacjach wywiadów wstawione są zdania, które nic nie wnoszą merytorycznie, a w dodatku zaburzają logikę rozmowy – dodaje dziennikarka.

Wzajemne zrozumienie kluczem do rozwiązania trudnych sytuacji

Tworząc i realizując strategię działań PR należy pamiętać, że każda ze stron ma swoje oczekiwania. Klienci najczęściej liczą na jak najbardziej wartościowe wzmianki oraz zainteresowanie mediów ich działaniami, natomiast dziennikarze – na interesujące tematy, do których będą mieli jak najwcześniejszy dostęp. Zdarzają się więc sytuacje, w których PR-owiec nie jest w stanie zrealizować potrzeb obu stron bądź w toku współpracy pojawiają się trudności „nie do przeskoczenia”. Nie zawsze bowiem klient będzie w stanie zorganizować na czas materiały, o które prosi dziennikarz bądź też nie może ujawniać niektórych informacji o firmie. Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, że np. zaplanowana publikacja się przesuwa lub w ogóle nie dochodzi do skutku. W takich momentach obie strony powinny postawić na przejrzystą komunikację, tak aby uniknąć nieporozumień. Jeżeli wiem, że z jakichś względów nie jestem w stanie dostarczyć dziennikarzowi obiecanych informacji, muszę przełożyć/odwołać wywiad, klient naciska na wprowadzenie dużych zmian w procesie autoryzacji albo pojawiają się inne „trudne” sytuacje, zawsze stawiam na przejrzystą i otwartą komunikację z dziennikarzem. Dzięki temu zawsze spotykałem się ze zrozumieniem i finalnie problemy te nie rzutowały na dalszą współpracę. – Jedną z najbardziej przykrych sytuacji są momenty, w których dziennikarz zapraszany jest na konferencje zaledwie dzień bądź dwa przed, niekiedy w innym mieście. Trudno nie czuć się wtedy traktowanym przedmiotowo. Firmy i PR-owcy nie zawsze też rozumieją, że dziennikarz po uczestnictwie w konferencji nie jest zainteresowany stworzeniem na ten temat materiału od razu. Z drugiej strony słyszę od znajomych osób z PR-u, że dziennikarze coraz częściej potwierdzają udział w konferencjach, po czym na nie nie przychodzą. Dlatego też uważam, że we współpracy ludzi PR-u i dziennikarzy liczy się wzajemny szacunek. Dziennikarze musza też rozumieć, że agencje PR są często „między młotem a kowadłem” – podsumowuje Karolina Marszałek z CRN.

 

Autor tekstu: Krzysztof Rojek

 

Materiał pierwotnie ukazał się na portalu nowymarketing.pl

Marketing? Postaw na wartości

Minęły już czasy, kiedy działania marketingowe były skupione wyłącznie na produkcie lub polegały tylko na informowaniu potencjalnych klientów o ofercie danej firmy. Dziś przedsiębiorstwa chcące zdobyć serca konsumentów powinny całkowicie skupić się na… człowieku.

W marketingu wartości zadaniem firmy jest jak najlepsze poznanie klientów, ich potrzeb, pragnień oraz obaw, a wszystko po to, aby dotrzeć nie tylko do ich umysłów, ale także emocji. Holistyczne (całościowe) podejście do klienta, jako wielowymiarowego, wyznającego wartości człowieka, nie ogranicza się wyłącznie do zaspokajania jego potrzeb. Celem takich działań marketingowych jest uczynienie świata lepszym miejscem.

Do fundamentalnych wartości marketingu wartości należy zaliczyć empatię, odpowiedzialność, autentyczność, szczerość oraz współpracę, ponieważ pomagają one przedsiębiorstwu wyróżnić się na tle konkurencji rynkowej oraz zdobyć nad nią istotną przewagę. Współczesne firmy udowadniają, że cele ekonomicznie i społecznie mogą się uzupełniać, dlatego wartości te muszą być podstawą działania całego przedsiębiorstwa i powinny być realizowane wspólnie z jego klientami, partnerami biznesowymi czy udziałowcami. To jedyny sposób, aby organizacje trafiły do umysłów oraz emocji konsumentów.

Ważne jest również to, aby na tych wartościach firmy budowały historię wokół swojej marki, bo choć zawsze znajdzie się ktoś, kto może wątpić w dobre intencje danego przedsiębiorstwa, to mimo wszystko wartość dodana do produktu oraz głęboka idea, z którą klienci mogą się utożsamiać, są niezbędne w tego typu działaniach marketingowych.

Należy przy tym pamiętać, że zadaniem przedsiębiorstw wykorzystujących koncepcję marketingu wartości jest kreowanie produktów i usług w taki sposób, aby zaspokajały one głębokie potrzeby konsumentów, również te emocjonalne i duchowe. Dlatego dana organizacja powinna traktować swoich klientów jak bliskich partnerów – tylko taka współpraca sprawi, że staną się oni prosumentami, czyli prawdziwymi ambasadorami ich marek.

 

Autor tekstu: Ewelina

Kto rządzi Internetem? – podsumowanie rynku mediowego na przestrzeni minionego roku

W Polsce reklama wideo oraz content wideo trafia do ponad 20 mln konsumentów[1]. Rok 2017 uplasował tę formę przekazu treści na miejscu lidera. Jednak swoją silną pozycję zaznaczyły również trendy, tj.: tymczasowy content, influencer relations oraz nacisk na rzetelny i jakościowy przekaz. Nadszedł czas na wzięcie pod lupę rynku mediowego w 2017 roku i prognozowanych trendów na 2018 rok.

Styczeń to symboliczny miesiąc. Mijający rok skłania do podsumowań i skrupulatnego spojrzenia na całokształt działań prowadzonych przez ostatnie 12 miesięcy. Jak wyglądał rynek mediowy w 2017 roku? Zebraliśmy kilka naszym zdaniem najważniejszych trendów i wydarzeń minionego roku.

Wideo marketing

Wideo jest jednym z najbardziej nieograniczonych i efektywnie rozwijających się formatów komunikacyjnych. Odbiorcy oglądają coraz więcej zarówno krótkich, jak i długich formatów, co plasuje wideo jako lidera i główny motor w napędzaniu wydatków na reklamę internetową. Z danych zebranych w raporcie PwC wynika, że wartość rynku wideo internetowego w Polsce w 2021 roku wyniesie 157 mln dolarów, ze śródroczną stopą wzrostu wynoszącą 6%[2]. Jednak proporcjonalnie do rozwoju tego formatu – rosną oczekiwania odbiorców wobec otrzymywanego contentu. Przesycenie natłokiem informacji znalezionych w internecie powoduje, że konsument świadomie kładzie duży nacisk na atrakcyjność i formę przyswajanych treści. Dbając o zaangażowanie i zaciekawienie, firmy prześcigają się w tworzeniu kreacji, które odpowiedzą na potrzeby odbiorców. Jak wskazują eksperci, wideo utrzyma miano lidera komunikacji również w 2018 roku. Dodatkowo zostanie ono wzmocnione przez coraz prężniej rozwijający się trend tworzenia kanałów własnych firm/marek na YouTube, co pomoże im efektywnie realizować swoje cele komunikacyjne.

Chwytaj ulotne chwile – tymczasowy content

Upodobania i przyzwyczajenia Millennialsów oraz Pokolenia Z mają silne przełożenie na kierunek komunikacji oraz wybór określonych narzędzi, którymi posługuje się rynek mediowy. 2017 rok otworzył się na content tymczasowy dzięki Instagramowi, Snapchatowi, Messenger Day i Facebook Stories. Jest to ukłon w stronę potrzeb młodych odbiorców, którzy cenią ulotne treści. Atrakcyjność efemerycznego przekazu wynika z ograniczeń w dostępności do danej treści, która może bezpowrotnie zniknąć po 24 godzinach. Młodzi konsumenci odbierają tego rodzaju przekazy jako bardziej rzetelne i niewymuszone. Nie odczuwają dzięki temu przesytu daną treścią, obrazem czy wybraną marką. Content tymczasowy aktywizuje odbiorców, wzmagając w nich chęć poznania i zobaczenia treści, zanim znikną. To oni decydują o tym czy będą chcieli poznać przekaz, czy go pominą. Co więcej, rok 2017 spopularyzował zjawiska, tj. live streaming, stories i wideo 360˚. Krótkie treści wideo i Snapchat oraz Instastories nie służą już wyłącznie rozrywce, ale są coraz częściej wykorzystywane komercyjnie/promocyjnie, jak i informacyjnie (np. Snapchat jest wykorzystywany przez Reutersa do przekazania najważniejszych informacji dotyczących giełdy i spółek). Prognozy na 2018 wskazują na automatyzację tych treści i konieczność bycia na ciągłym standby’u.

Zaufanie to podstawa

Każdego dnia odbiorcy stykają się z tysiącami treści. Rok 2017 kojarzony jest z rozpowszechnieniem negatywnego zjawiska opisywanego przez neologizm fake news. Termin ten odnosi się do treści, nieposiadających swojego potwierdzenia w rzeczywistości, które przedstawiane są odbiorcom jako prawdziwe. Celowa dezinformacja oraz chwytliwe nagłówki, mają na celu spełnianie określonych korzyści: rozgłos, wyróżnienie się, wywołanie skandalu etc. Do rozpowszechnienia się tego kontrowersyjnego trendu przyczyniły się głośne, prowokacyjne kampanie i działania marek, które na długo pozostaną w naszej pamięci (Black, PGE, Reserved). Popularne motto „nieważne jak mówią, ważne, żeby mówili”, do dziś jest często wykorzystywane. Kontrowersja jednak nie zawsze przynosi oczekiwane skutki. Odbiorcy stali się coraz bardziej świadomi i wymagający, oczekując rzetelnego przekazu. Konsumenci dokładnie analizują odbierane treści i weryfikują je z rzeczywistością. Wszystko za sprawą zaufania, jakim obdarzają zarówno media, jak i określone firmy. Treści, za pomocą których marki komunikują się w sieci, muszą opierać się na rzetelnych informacjach, a nie wyidealizowanych przekazach. Należy pamiętać o tym, aby do tematu podchodzić rzeczowo i pozostać wiarygodnym źródłem. Reputacja zależy od całokształtu komunikacji.

Profesjonalizacja influencer marketingu

Treści prezentowane za pośrednictwem medialnie znanych osobowości, ekspertów czy właścicieli lubianych i atrakcyjnych kont na wybranych portalach społecznościowych, cieszą się coraz większą popularnością. Prognozy na rok 2018 wskazują na jeszcze szybszy i coraz bardziej sformalizowany rozwój dziedziny, jaką jest influencer marketing. Z informacji, jakie przedstawił Influencer Marketing Hub wynika, że już w pierwszym kwartale 2017 roku niemal 30 proc. firm wybrało influencer marketing, jako metodę dotarcia do konsumentów. Co więcej, ponad 60 proc. firm zamierza zwiększyć budżet na te działania[3]. Nadchodzący rok przewiduje znaczącą profesjonalizację działań i aktywności influencerów oraz zasad współpracy pomiędzy nimi a firmami. Profesjonalizacja będzie miała swoje odbicie również w przykładaniu większego nacisku do mierzalnej efektywności dotarcia promowanych treści.

Jednak nie tylko influencer marketing będzie baczniej obserwowany pod kątem efektywności. Zmiany w intensywności oraz sposobie jej mierzenia przełożą się na ogół działań komunikacyjnych. Co więcej 2018 przyniesie wdrożenie nowych, ewoluujących obowiązków oraz praw reklamodawców, jak i zmian w kontekście ochrony danych osobowych. Wszystko to będzie miało silne odbicie w wyznaczaniu granicy pomiędzy „earned” a „paid” media.

Rynek mediowy ewoluuje i zmienia się w niesamowitym tempie. Najważniejsze jest to, aby nie przegapić tych zmian. Rok 2017 był dedykowany wideo – czy w kolejnym roku pałeczka zostanie przekazana dalej? Przekonamy się o tym w najbliższych miesiącach. Już teraz wiemy, że rok 2018 to prognozowane bycie na ciągłym standby’u i podążanie za najefektywniejszymi trendami.

 

Autor tekstu: Patrycja

 

[1] https://www.statista.com/statistics/280685/number-of-monthly-unique-youtube-users/

[2] https://www.pwc.pl/pl/pdf/rozrywka-i-media-w-polsce-2017.pdf

[3] https://influencermarketinghub.com/the-rise-of-influencer-marketing/