Posts Taged publicrelations

Grzechy PR: Nieprzygotowanie do rozmowy z dziennikarzem

Wielu PR-owców, wysyłając informację prasową do redakcji, nastawia się na publikację gotowego materiału. Nie biorąc przy tym pod uwagę faktu, że dziennikarze mogą zadawać szczegółowe pytania dotyczące tekstu, który chcieliby opublikować. To duży błąd, ponieważ do takiej rozmowy należy być odpowiednio przygotowanym.

Zdarza się, że dziennikarz, który otrzymał od nas materiał, chciałby opublikować go jeszcze dzisiaj, ale brakuje mu kilku istotnych informacji. W takiej sytuacji, nieprzygotowany do rozmowy z nim PR-owiec kontaktuje się ze swoim klientem – oczywiście, nie ma nic w tym złego, o ile nie są to podstawowe informacje na temat jego działalności. W każdym innym przypadku, dane i materiały na potrzeby publikacji powinny zostać zebrane odpowiednio wcześniej – tak, aby dziennikarze w przypadku zainteresowania mieli do nich szybki dostęp, a szansa na publikację nie przepadła bezpowrotnie.

PR-owcy muszą posiadać konkretną wiedzę na temat tego, o czym piszą. Obowiązkowo powinni znać odpowiedzi na pytania: o czym jest tekst, dlaczego jest on istotny, jakie znaczenie ma dla dziennikarza i dlaczego kontaktują się z nim w tej sprawie. PR-owcy powinni być również przygotowani do udzielenia bardziej szczegółowych informacji – w zależności od reprezentowanego klienta i jego oferty. Przykładowo – w przypadku promocji wydarzeń, powinni być gotowi nie tylko do udzielenia informacji o dacie i miejscu wydarzenia oraz jego tematyce, ale również o jego szczegółowym harmonogramie, poprzednich edycjach, cenie i warunkach uczestnictwa, liczbie osób, które pojawią się podczas imprezy i atrakcjach przygotowanych przez organizatorów.

Oczywiście takich kwestii jest wiele, a to są tylko niektóre z nich. Warto pamiętać również o wcześniejszym przygotowaniu zdjęć w rozdzielczości do druku – aby w ostatniej chwili na ich dosłanie dziennikarzowi nie okazało się, że nie jest to możliwe.

 

Autor tekstu: Marta

Persona a budowanie pozycji marki

Kluczem do osiągnięcia sukcesu w biznesie jest dobra znajomość grupy docelowej. Dlatego zanim firma rozpocznie aktywne działania na rynku, jej właściciele muszą odpowiedzieć sobie na pytania – kim będą jej klienci, jakie mają potrzeby, sympatie, ambicje i oczekiwania. Paweł Tkaczyk, czyli jeden z najbardziej wpływowych polskich blogerów uważa, że to właśnie persona jest jednym z podstawowych narzędzi budowania marki.

Persona to tzw. wymyślony profil idealnego odbiorcy. Stworzenie takiego wzoru jest ważnym elementem strategicznym, ponieważ należy pamiętać, że odbiorcami produktów każdej firmy są właśnie ludzie. W dobie ogromnej konkurencji na rynku, kwestią kluczową i determinującą sukces jest dobranie odpowiedniej grupy docelowej i zaistnienie w jej świadomości.

Tworzenie profilu wzorowego odbiorcy wymaga dużego zaangażowania. Trzeba przemyśleć: skąd docelowy klient pochodzi, czym zajmuje się na co dzień, jakie ma zainteresowania, co można dla niego zrobić, a także poznać jego oczekiwania i ambicje. Jest to o tyle ważne, że w zupełnie inny sposób przebiega komunikacja z dwudziestoletnią dziewczyną, a inaczej z pięćdziesięcioletnią kobietą (nie porównując nawet z komunikacją skierowanej do mężczyzny). Odpowiedzi na pozostałe pytania pomogą stworzyć punkty styku konsumenta z marką, co w znacznym stopniu ułatwi komunikację na linii firma-odbiorca.

Trzeba zaznaczyć, ze persona nie jest narzędziem idealnym. Przy jej tworzeniu łatwo jest ulec stereotypom, przez co stworzonym profilom daleko jest do realnego odbiorcy. Jak łatwo się domyślić, niewłaściwie zbudowany wzór nie może zapewnić oczekiwanych rezultatów, ponieważ komunikacja zawsze będzie trafiała „obok” zamiast bezpośrednio do świadomości konsumenta. Jeśli jednak firmie uda się zbudować dokładny profil typowego odbiorcy, wówczas może liczyć na duże zyski finansowe i wizerunkowe dla swojej marki.

 

Autor tekstu: Ola

Źródła:

http://paweltkaczyk.com/pl/persona-narzedzie-budowania-marki/

http://arturjablonski.com/jak-stworzyc-persone/